Warto jednak wiedzieć, że zdrada rzadko jest dziełem przypadku. Często jest symptomem głębszego, systemowego kryzysu w relacji, który aktywuje się w przewidywalnych momentach biologicznych. Zrozumienie tych mechanizmów nie usprawiedliwia zdrady, ale pozwala przenieść analizę z poziomu osobistej porażki na poziom systemowej awarii. Te punkty zapalne omawiam szczegółowo w rozdziale „Biologiczne punkty zapalne relacji” (str. 532).