← Wróć do strony głównej
Strona 143

Dlaczego to działa: Neurobiologia poranka

Twój poranek to nie jest magiczny czas dla siebie, ale biologiczne okno kalibracyjne dla Twojego układu nerwowego. To, co zrobisz w pierwszej godzinie po przebudzeniu, definiuje Twój poziom bazowy dopaminy na resztę dnia. Twój mózg działa na zasadzie homeostazy, dążąc do równowagi chemicznej. Jeśli zaraz po przebudzeniu zalejesz go tak zwaną tanią dopaminą, płynącą z powiadomień w telefonie, sensacyjnych newsów czy cukru, wywołasz gwałtowny skok fazowy tego neuroprzekaźnika. Reakcją mózgu na taki nienaturalny pik nie jest radość, lecz mechanizm obronny zwany desensytyzacją receptorów. Następuje ich czasowe znieczulenie oraz obniżenie poziomu dopaminy poniżej naturalnej normy, co jest biologiczną próbą wyrównania nastroju. Ten mechanizm adaptacyjny opisuję w rozdziale Nadmiar bodźców i spadek dopaminy na str. 250.

Właśnie dlatego, gdy po godzinie scrollowania próbujesz usiąść do pracy analitycznej lub treningu, czujesz wewnętrzny opór, mgłę mózgową i brak sensu. To nie jest kwestia Twojego lenistwa, lecz czysta matematyka układu nerwowego. Twój układ nagrody wycenia wtedy każdy nadchodzący wysiłek jako biologicznie nieopłacalny, ponieważ wysoką nagrodę chemiczną otrzymałeś już wcześniej, zupełnie za darmo. Organizm, który dostał zapłatę przed wykonaniem pracy, nie ma motywacji do podejmowania trudnych działań.

Strona 143