← Wróć do strony głównej
Strona 576

Libido nie poddaje się kontroli ani narzucaniu. Próby ustalania harmonogramu seksu ignorują biologiczną rzeczywistość. Napięcie seksualne rodzi się z autentycznego pragnienia, a nie z obowiązku. Wymuszona intymność prowadzi do wycofania, a czasem wręcz do złości i chłodu emocjonalnego, co jest naturalną reakcją obronną organizmu na presję.

Dlaczego przyjaźń to za mało?

Paradoksalnie silne poczucie bliskości emocjonalnej i bezpieczeństwa, które jest fundamentem długotrwałych związków, może osłabiać seksualne napięcie. Jak widzieliśmy w rozdziale o Biologicznym Paradoksie, mechanizmy te uruchamiają różne, często konkurencyjne układy neurobiologiczne. Przywiązanie i poczucie bezpieczeństwa wzmacniają oksytocyna i serotonina, podczas gdy libido i pożądanie opierają się na dopaminie i testosteronie.

Zbyt duża bliskość i zlewanie się w jedno, zwane symbiozą, zalewa mózg oksytocyną. Daje to wspaniałe poczucie bezpieczeństwa, ale gasi dopaminowy ogień nowości, tajemnicy i zdobywania. Aby utrzymać namiętność w długotrwałym związku, niezbędna jest polaryzacja. Oznacza to celowe kultywowanie różnic między partnerami. Jeśli oboje stajecie się tacy sami, energia między wami zanika, podobnie jak w baterii, która potrzebuje plusa i minusa, by płynął prąd.

Strona 576