Emocje rdzenne to autentyczne reakcje na nasze potrzeby i doświadczenia. Są jak drogowskazy, które pokazują, co jest dla nas ważne. Emocje powierzchowne pojawiają się natomiast jako tarcze ochronne. Łatwiej jest poczuć złość niż przyznać się do lęku przed porzuceniem.
Typowe emocje ochronne to między innymi złość, irytacja, gniew, sarkazm, zniecierpliwienie, oschłość, cynizm, zamknięcie się w sobie, pozorna obojętność, pogarda, agresja słowna lub pasywna. Chronią nas przed ujawnieniem emocji głębszych, takich jak lęk, smutek, wstyd czy bezsilność.
Te emocje pierwotne działają jak wewnętrzne sygnały alarmowe. Informują nas, że jakaś ważna potrzeba w relacji została naruszona, na przykład potrzeba bliskości, bezpieczeństwa, bycia widzianym i przyjętym takim, jakim się jest.
Często jednak, zamiast mówić z poziomu tych głębszych emocji, reagujemy z poziomu emocji ochronnych: złości, irytacji, oschłości. To one dominują w kłótniach, nie dlatego że jesteśmy „źli”, ale dlatego że boimy się odsłonić swoją wrażliwość.
Zrozumienie tego mechanizmu może być kluczem. Kiedy zaczynamy rozpoznawać, że za ostrym tonem partnera może kryć się lęk przed odrzuceniem, a za naszym milczeniem wstyd lub poczucie bycia niezrozumianym, pojawia się przestrzeń na empatię.