Różni się tylko forma. Zamiast ramion matki dziś szukamy bezpieczeństwa w oczach partnera, w jego słowach i gestach.
Badania pokazują, że im bardziej czujemy się bezpieczni w relacji, tym odważniej idziemy w świat. To zjawisko nazwano paradoksem zależności. Dobre więzi nie ograniczają. One wzmacniają. Dają nam odwagę, by być sobą, by ryzykować, tworzyć, kochać.
System przywiązania działa jak biologiczna baza. Centrum dowodzenia, które monitoruje, czy jesteśmy sami czy z kimś, czy możemy odpocząć, czy musimy walczyć lub uciekać.
Relacje nie są luksusem. Są neurologiczną koniecznością.