To właśnie robi medycyna głównego nurtu, walcząc z cholesterolem bez głębszej analizy.
Prawdziwe pytanie brzmi: Kto niszczy asfalt i jak duży jest ruch? Cholesterol działa jak ekipa naprawcza, ale musimy uwzględnić fizykę tłumu. W nowoczesnej diagnostyce kluczowy jest parametr ApoB (liczba cząsteczek). Jeśli na autostradę wpuścisz dziesięć razy więcej ciężarówek, niż przewidują normy, infrastruktura ulegnie przyspieszonej degradacji. Działa to jak mechanizm dyfuzji: gigantyczny tłok (gradient stężeń) fizycznie wpycha cząsteczki w ściany naczyń, dewastując infrastrukturę. Dlatego strategia inżynierska jest dwutorowa: naprawiamy nawierzchnię (gasimy zapalenia), ale monitorujemy też natężenie ruchu.
Parametry cieczy hydraulicznej
Zanim jednak zidentyfikujemy architektów zniszczenia, musimy spojrzeć na jakość samej cieczy hydraulicznej, czyli skład tłuszczowy twojej krwi. Tu właśnie dochodzimy do fundamentalnego niezrozumienia. Sam poziom cholesterolu całkowitego mówi niewiele o ryzyku awarii. Znacznie groźniejszym sygnałem jest natomiast wysoki poziom trójglicerydów w połączeniu z zaburzoną proporcją kwasów Omega.
Trójglicerydy to pływające magazyny energii, które w nadmiarze zagęszczają krew, zwiększając jej lepkość i utrudniając przepływ przez włosowate naczynia.