Nasze życie przebiega w ścisłej symbiozie z mikrobiomem, który stanowi pierwszą linię obrony naszej odporności. Musisz jednak pamiętać, że trawienie zaczyna się w głowie i ustach – sama myśl o jedzeniu uruchamia soki trawienne w ramach tzw. fazy głowowej. Warto stosować zasadę picia wody do 30 minut przed posiłkiem, by nawodnić żołądek, ale unikać popijania w trakcie konsumpcji, co może rozcieńczać enzymy trawienne. Każdy kęs należy dokładnie naślinić i zmiażdżyć. Żołądek nie ma zębów, a enzymy śliny, jak amylaza, są niezbędne, by wstępnie rozłożyć pokarm.
Takie podejście pozwala nie obciążać jelit niestrawioną treścią i chronić równowagę mikrobiomu, którego zaburzenia prowadzą do kaskady problemów zdrowotnych. Jednym z nich jest zespół nieszczelnego jelita (leaky gut syndrome), często powiązany z przerostem flory bakteryjnej jelita cienkiego (SIBO). W rezultacie toksyny, takie jak bakteryjne endotoksyny (LPS), oraz niestrawione cząsteczki pokarmu przenikają do krwiobiegu, wywołując ogólnoustrojowe reakcje zapalne. To z kolei może prowadzić do nietolerancji pokarmowych, alergii, objawów autoimmunologicznych, zespołu jelita drażliwego (IBS), a także obniżonego nastroju czy nasilonego poczucia niepokoju. W dalszych rozdziałach przyjrzymy się, jak substancje takie jak berberyna mogą służyć jako opcjonalne, strategiczne wsparcie, optymalizując metabolizm glukozy, hamując selektywnie patogeny oraz wspierając szczelność tej fundamentalnej bariery.