← Wróć do strony głównej
Strona 280

Stanowią one sygnał dla Twojego DNA, że warunki są wymagające, więc musimy stać się lepsi. Bez tego impulsu nie ma mowy o adaptacji ani rozwoju. Należy jednak pamiętać, że hormeza przynosi korzyści tylko wtedy, gdy po wysiłku następuje czas na pełną regenerację. Bez niej wpadamy w strefę przewlekłego stresu i wyniszczenia.

Atrofia: Cena bezczynności

Równowaga w przyrodzie ma też swoją ciemną stronę, którą musimy zrozumieć, by uniknąć jej skutków. Jest nią atrofia – biologiczny mechanizm zaniku. Ewolucja jest bezwzględnym ekonomistą: nie inwestuje zasobów w to, co nie jest używane. Jeśli przestajesz obciążać mięśnie, organizm uznaje je za zbędny koszt kaloryczny i zaczyna je rozkładać. Jeśli przestajesz stymulować mózg nowymi wyzwaniami, połączenia neuronalne słabną i znikają.

Atrofia to przeciwieństwo hormezy. O ile hormeza jest sygnałem do wzrostu wywołanym przez stresor, o tyle atrofia jest sygnałem do "zwijania się" wywołanym przez brak bodźców. W naturze komfort i brak wyzwań nigdy nie zwiastowały niczego dobrego – zazwyczaj poprzedzały śmierć lub utratę funkcji. Dlatego twoje ciało i umysł traktują długotrwały spokój nie jako nagrodę, ale jako sygnał, że pewne funkcje nie są już potrzebne do przetrwania. Zrozumienie tego brutalnego prawa biologii zmienia perspektywę: wygoda nie jest stanem neutralnym.

Strona 280