Dlatego warto dbać o higienę wszystkiego, co konsumujesz – zarówno w kontekście jedzenia, jak i informacji.
Twój układ nagród nie pozwala na długotrwałą ekstazę.
Mechanizmy w naszym organizmie powtarzają się. Informacje muszą być skompresowane, aby mogły być efektywnie przechowywane w każdej komórce naszego ciała. Każda komórka zawiera cały plan budowy naszego organizmu. Dlatego, jeśli podobne mechanizmy powtarzają się i organizm wykorzystuje wszystko najefektywniej, można przyjąć, że odczuwanie szczęścia się dopasowuje, podobnie jak nasze zmysły.
Jeśli np. wyostrzony słuch zostanie nagle zakłócony głośnym wybuchem petardy, przez jakiś czas po tym będziemy gorzej słyszeć. Podobnie, gdy zostaniemy oślepieni błyskiem lampy błyskowej lub widokiem słońca, przez pewien czas będziemy gorzej widzieć w ciemności. Jeśli ogłuszysz swoje odczucie szczęścia szybkim i silnym bodźcem, prawdopodobnie przez pewien czas po tym nie będziesz w stanie odczuwać szczęścia z powodu słabszych bodźców. Natomiast jeśli dbasz o to, aby bodźce nie przekraczały pewnego poziomu, Twoja wrażliwość na odczuwanie szczęścia rośnie, zaczynasz cieszyć się drobiazgami.
Dlatego warto zwracać uwagę na to, co konsumujemy.