← Wróć do strony głównej
Strona 14

Euforia i radość, którą doznałem przy pierwszym razie, pozostaną mi niezapomniane. Zakochałem się w tej substancji, ale miałem na tyle rozsądku, by nie przesadzać. Włączyłem ją do swojego życia, vaporyzując małą ilość co weekend. Miałem wrażenie, że w ten sposób nie zaszkodzę swojemu życiu. Jednak psychika zrozumiała i nauczyła się, że można odczuwać szczęście, zażywając jakąś substancję. Tak zacząłem tworzyć rytuał, który początkowo wydawał się nieszkodliwy.

Okres używania raz do dwóch razy w tygodniu sprawił, że stało się to czymś coraz bardziej normalnym. Z czasem zauważyłem jednak, że euforia coraz bardziej słabła. Dodatkowo bolały mnie coraz częściej plecy i stawy, najprawdopodobniej z powodu złego stanu kondycyjnego i nadwagi. Mój styl życia w tamtym okresie był najprawdopodobniej powodem niepotrzebnych stanów zapalnych w ciele. Zrozumiałem, że brak aktywności fizycznej i niezdrowe nawyki zaczynają zbierać swoje żniwo.

Z powodu silnych bólów pleców, natknąłem się na legalny środek przeciwbólowy. Zażyłem go i znowu odczułem intensywną euforię. Samodzielnie zwiększyłem dawkę, aby poczuć jeszcze więcej euforii. Byłem świadomy, że to mi szkodzi, ale uczucie spełnienia i szczęścia było niesamowite. Czułem miłość do wszystkich i wszystkiego.

Strona 14