← Wróć do strony głównej
Strona 114

Z neurobiologicznego punktu widzenia to tzw. błąd czasowy emocji. Ciało migdałowate reaguje natychmiast, kierując się dawnym zapisem zagrożenia, podczas gdy kora przedczołowa, odpowiedzialna za analizę i ocenę sytuacji, często włącza się z opóźnieniem. Wtedy emocja staje się dominującym filtrem percepcji, a człowiek reaguje nie na rzeczywistość, lecz na jej wewnętrzne wspomnienie.

Neurobiologia pokazuje, że wspomnienia nie są trwałe i mogą zostać przepisane. Gdy człowiek wraca do dawnych doświadczeń w nowym, bezpiecznym kontekście, jego mózg tworzy nową mapę reakcji. Zaczyna rozumieć, że to, co kiedyś było potworem, jest dziś tylko wspomnieniem. Tam, gdzie był strach, może pojawić się współczucie, zrozumienie, a nawet wdzięczność. W ten sposób trauma przestaje być źródłem bólu, a staje się początkiem mądrości.

Warto jednak podkreślić, że proces przepisania wspomnienia nie oznacza jego usunięcia. To raczej zmiana emocjonalnego kontekstu w pamięci długotrwałej. Wspomnienie nadal istnieje, ale jego znaczenie dla układu nerwowego ulega transformacji. Z czasem przestaje ono wywoływać dawną reakcję obronną, a zaczyna być źródłem spokoju i zrozumienia.

Tak właśnie działa proces rekonsolidacji wspomnień opisany przez współczesnych badaczy, takich jak Joseph LeDoux czy Bessel van der Kolk.

Strona 114