Zjawisko to doskonale ilustruje metafora „ścieżek pragnień”. Architekci planują chodniki pod kątem prostym, co reprezentuje logikę. Jednak na śniegu ludzie wydeptują skróty na ukos. To instynkt, którego nadrzędnym celem jest oszczędzanie energii. Mózg funkcjonuje identycznie. Stary nawyk to odśnieżona, szybka autostrada. Nowe zachowanie przypomina mozolny marsz w głębokich zaspach. W sytuacji stresowej Twój system nerwowy zawsze wybierze łatwiejszą trasę, aby nie tracić cennego paliwa metabolicznego. Nie walczysz więc ze słabą wolą, lecz z biologią. Aby zmiana przetrwała, musisz deptać nową ścieżkę tak długo, aż stanie się dla mózgu tańsza energetycznie niż ta stara.
Właśnie te automatyczne skróty tworzą fundament podświadomości, która odgrywa dominującą rolę w kształtowaniu naszej rzeczywistości. Większość codziennych decyzji i reakcji jest wynikiem procesów ukrytych, zakorzenionych głęboko we wcześniejszych doświadczeniach i przekonaniach. Podświadomość opiera się na przeszłości, co sprawia, że bezrefleksyjnie powtarzamy te same wzorce, nawet gdy są one dla nas obiektywnie niekorzystne.
Powtarzalne procesy myślowe mogą prowadzić do zjawiska ruminacji, czyli nieustannego powracania do tych samych problemów i negatywnych doświadczeń. Osoby skłonne do ruminacji spędzają znaczną część dnia na analizowaniu tych samych wątków, co zwiększa ryzyko stagnacji.