← Wróć do strony głównej
Strona 610

Niech uczy się od innych mentorów. Daj mu metaforyczny nóż. Pozwól na ryzyko, podejmowanie wyzwań i ponoszenie porażek. Nie chroń go przed hierarchią. Pozwól mu przegrać w grze z kolegami i poczuć dyskomfort bycia „gorszym” w jakiejś dziedzinie. To najlepsza motywacja do szukania własnej unikalnej drogi.

Jako rodzic masz być bezpieczną bazą, do której dziecko wraca po porażce, by obniżyć poziom kortyzolu. Jednocześnie musisz być katapultą, która z miłością wypycha je z powrotem na ocean życia, by uczyło się pływać. Nie jesteś murem, który oddziela je od świata. Jesteś portem i latarnią morską.

Podsumowanie Bycie dobrym rodzicem to wielowymiarowe wyzwanie, które wykracza poza troskę o fizyczne potrzeby dziecka. To świadome budowanie jego odporności psychicznej i poczucia sprawczości w świecie, który coraz bardziej oddala się od naszych ewolucyjnych korzeni.

Jak zobaczyliśmy, współczesny model rodziny nuklearnej i helikopterowego rodzicielstwa, choć podszyty dobrymi intencjami, może blokować naturalne mechanizmy rozwoju. Odbierając dzieciom ryzyko, prawdziwe narzędzia i zewnętrzną weryfikację przez „wioskę”, nieświadomie hodujemy pokolenie nieprzygotowane na prawdziwe życie.

Strona 610