← Wróć do strony głównej
Strona 598

Wygaszanie strażnika – Protokół woda i lód

Kiedy tracisz kobietę, z którą łączyła Cię więź, Twój mózg nie interpretuje tego jako zmiany statusu społecznego. Dla Twojej pierwotnej biologii to utrata strategicznego zasobu genetycznego. To porażka inwestycyjna. Dlatego boli.

Ból psychiczny, który odczuwasz, ten ucisk w klatce piersiowej, obsesyjne myśli i przymus sprawdzenia, co ona robi, to nie jest metafizyka. To wynik gwałtownej reakcji biochemicznej. Choć bierze w niej udział cały koktajl hormonów stresu, w tym kortyzol i adrenalina, za mechanizm obsesyjnego pilnowania zasobu odpowiada w dużej mierze neuropeptyd zwany wazopresyną.

Warto tu zaznaczyć istotną różnicę biologiczną. O ile u kobiet za budowanie więzi odpowiada głównie oksytocyna, czyli hormon spokoju i zaufania, o tyle u mężczyzn decydującą rolę gra wazopresyna. Jest ona napędzana przez testosteron i odpowiada za aktywne, często agresywne chronienie tego, co uznajemy za swoje. Dlatego męski ból po rozstaniu ma charakter zadaniowy i zaborczy.

Wazopresyna to Twój chemiczny strażnik. Ewolucyjnie odpowiada za dwa nadrzędne zadania, czyli oszczędzanie wody w organizmie dla przetrwania fizycznego oraz ochronę partnerki i terytorium dla przetrwania genetycznego. W momencie rozstania strażnik wpada w panikę.

Strona 598