Antykoncepcja hormonalna
Antykoncepcja hormonalna to wynalazek, który dał kobietom bezprecedensową kontrolę nad prokreacją. Ta wolność ma jednak swoją biologiczną cenę, o której rzadko mówi się głośno. Pigułka nie tylko zapobiega ciąży. Wprowadza ona organizm w stan biochemicznej pseudociąży, co fundamentalnie zmienia chemię mózgu, sposób doboru partnera oraz dynamikę całego związku.
Blokada biologicznego napędu
Badania wykazują, że wieloskładnikowa antykoncepcja doustna drastycznie podnosi poziom globuliny wiążącej hormony płciowe (SHBG). Działa ona jak blokada dla testosteronu, czyniąc go biologicznie bezużytecznym. Bez wolnego testosteronu znika pierwotny napęd. Kobieta może kochać partnera i czuć przywiązanie (działanie oksytocyny), ale traci zdolność do odczuwania zwierzęcego pociągu, będącego fundamentem namiętności. Relacja traci napięcie i przechodzi w tryb „współlokatorski”, co często kończy się rozpadem lub poszukiwaniem doznań poza związkiem, gdy biologia w końcu upomni się o swoje. Co istotne, u części kobiet poziom SHBG nie wraca do normy nawet długo po odstawieniu środków.