Pierwszym krokiem jest uważność. Zauważ, jak zachowujesz się, kiedy czujesz dystans ze strony drugiej osoby. Czy przywierasz z lęku, że zostaniesz sam? A może wycofujesz się, zanim ktoś cię zrani? Jakie myśli pojawiają się wtedy w twojej głowie? Jakie emocje w ciele? To właśnie te chwile pokazują, jak działa twój system przywiązania.
Drugim krokiem jest odwaga, by mówić o swoich potrzebach. Nie czekaj, aż druga osoba się domyśli. Nie testuj jej oddania przez milczenie, chłód czy grę. Powiedz, co jest dla ciebie ważne. Czego się boisz. Czego potrzebujesz, żeby poczuć się bezpiecznie. To nie słabość. To dojrzałość emocjonalna.
I wreszcie – patrz, jak zmieniasz się przy tej osobie. Czy twoje ciało się uspokaja, czy napina? Czy możesz się odsłonić bez lęku, że zostaniesz wyśmiany albo zlekceważony? Czy ta relacja pozwala ci być sobą?
Bo to właśnie jest miarą zdrowej więzi. Nie to, jak bardzo kogoś kochasz. Ale to, kim się przy nim stajesz.