Filar 1: Biologiczny koszt kłamstwa
Zasada: Prawda jest tania, podczas gdy kłamstwo stanowi energetycznie drogi luksus.
Biolog ewolucyjny Amotz Zahavi sformułował tak zwaną zasadę upośledzenia (handicap principle). W naturze sygnał wiarygodny musi być „kosztowny”. Paw dźwigający wielki ogon komunikuje samicom, że jest na tyle silny, by przetrwać nawet z takim ciężarem. Kłamstwo w świecie ludzi również ma swoją cenę, którą jest cena metaboliczna.
Twój mózg zużywa około 20-25% całej energii ciała, mimo że waży zaledwie 2% jego masy. Mówienie prawdy to autostrada neuronowa, ponieważ korzystasz z faktów, które już masz w pamięci, więc koszt energetyczny jest niski.
Kłamstwo to budowanie nowej drogi przez dżunglę w czasie rzeczywistym. Badania profesora Alderta Vrija nad obciążeniem poznawczym (cognitive load) pokazują, że kłamca musi jednocześnie tworzyć scenariusz, pamiętać fakty, kontrolować twarz oraz monitorować, czy rozmówca uwierzył w jego wersję. Generuje to ogromne zużycie glukozy, a mózg kłamcy pracuje na najwyższych obrotach. Co wtedy robi? Odcina zasilanie od systemów, które w danej chwili uznaje za zbędne.