← Wróć do strony głównej
Strona 46

Ta intuicja doskonale współgra z dzisiejszą psychologią. Nadmiar napięcia i życie w ciągłej gotowości odbierają nam zdolność do harmonii i radości, natomiast cisza i równowaga pozwalają odzyskać poczucie bezpieczeństwa, które otwiera przestrzeń na szczęście.

Szczęście czy radość?

Często utożsamiamy radość ze szczęściem, ale te dwa stany różnią się od siebie. Radość, choć cenna i wartościowa, jest chwilowa. Pojawia się w odpowiedzi na pozytywne wydarzenia, takie jak sukces, spotkanie z bliskimi czy chwile euforii. Jest ulotna, lecz nie bez znaczenia, ponieważ przypomina nam, że życie potrafi być piękne.

Szczęście sięga głębiej. Nie zależy od chwilowych emocji ani od zewnętrznych okoliczności. To świadoma praktyka umysłu, która wynika z harmonii wewnętrznej i poczuciu sensu. Rodzi się z akceptacji chwili obecnej, z wdzięczności za to, co mamy, i z życia w zgodzie z wartościami.

Starożytni myśliciele różnie pojmowali szczęście. Hedonizm utożsamiał dobre życie z przyjemnością. W swojej popularnej wersji oznaczał maksymalizowanie doznań i unikanie bólu, takich jak smaczne jedzenie, cielesna bliskość, komfort czy rozrywka. Epikur, z którym najczęściej kojarzymy hedonizm, rozumiał go jednak inaczej.

Strona 46