Mózg w obronie przed przebodźcowaniem znieczula receptory (downregulacja), a jednocześnie opróżnia pęcherzyki synaptyczne szybciej, niż jest w stanie je uzupełnić. Efekt jest podwójny: masz zablokowany system zapłonu i pusty bak. Po południu wejdziesz w stan deficytu i nie będziesz miał siły woli, bo chemicznie odciąłeś sobie dostęp do napędu. Rutyna osłabia odpowiedź dopaminową, gdyż mózg nie nagradza za to, co już zna. Dlatego zacznij dzień od wyzwania, a nie od konsumpcji.
3. Wojna dwóch światów. Dopamina i serotonina: Musisz zrozumieć ten brutalny mechanizm. Nie możesz jednocześnie gonić i być spełnionym. Dopamina, czyli pościg i napięcie, często działa antagonistycznie do serotoniny odpowiedzialnej za spokój i poczucie „tu i teraz”. Życie w ciągłym dopaminowym pędzie od celu do celu fizycznie blokuje możliwość odczuwania spokoju i wdzięczności. Jeśli nie nauczysz się świadomie rezygnować z pościgu, umrzesz bogaty w doznania, ale z poczuciem absolutnej pustki.