Kryzys wieku średniego
W wieku czterdziestu lat zmagałem się z nadwagą i niezdrowymi nawykami. Prowadziłem tryb życia, który nieuchronnie prowadził do problemów zdrowotnych i psychicznych. Doświadczałem również pierwszych oznak kryzysu wieku średniego, co skłaniało mnie do głębokiej samorefleksji. W tym przełomowym momencie uświadomiłem sobie, że stoję przed wyborem: mogłem podjąć mądre i rozsądne działania, które pozwolą mi poczuć się lepiej, lub każdego dnia coraz bardziej stawać się ofiarą własnych instynktów. Zdecydowałem, że nadszedł czas, aby wziąć sprawy w swoje ręce.
Zacząłem od prostego kroku – Nordic Walking. Regularne spacery z kijkami nie tylko poprawiały moją kondycję fizyczną, ale również dawały mi czas na przemyślenia i planowanie dalszych działań. Wkrótce Nordic Walking stał się moją codzienną rutyną, która przynosiła mi spokój i satysfakcję. Cieszyłem się każdą chwilą spędzoną na świeżym powietrzu, obserwując zmieniające się pory roku i przyrodę wokół mnie. Był to czas tylko dla mnie, czas na refleksję i wewnętrzny dialog.
Każdego dnia chodziłem do pracy, korzystając z Nordic Walking. To była moja codzienna aktywność, która pomagała mi utrzymać formę. Pewnego dnia, podczas jednej z moich tras w lesie, zobaczyłem biegacza, który przebiegł obok mnie.