← Wróć do strony głównej
Strona 248

Ta chemiczna „pustka” nie jest błędem systemu – to sygnał. To moment, w którym układ nagrody przestaje ciągnąć Cię do przodu (motywacja ciągnąca), a pojawia się dyskomfort braku celu. To właśnie ten mechanizm często aktywuje motywację pchającą (nieszczęście), zmuszając nas do wyznaczenia nowego punktu na horyzoncie, tylko po to, by znów móc poczuć ten dopaminowy wiatr w żaglach. Zrozumienie tego pozwala cieszyć się drogą, zamiast oczekiwać, że meta przyniesie wieczne szczęście.

Aby utrzymać zdrową wrażliwość na dopaminę, warto wybierać źródła, które wymagają wysiłku, a nie tylko biernej konsumpcji.

Naturalna stymulacja w dzisiejszym świecie:

Realizacja celów: Ustalanie małych, konkretnych etapów (mikro-cele) pozwala regularnie aktywować układ nagrody w trakcie długiego procesu.

Zdrowa dieta: Dostarczanie prekursorów dopaminy (tyrozyny) z produktów takich jak awokado, banany, migdały czy jajka.

Wysiłek fizyczny: Regularny trening to kontrolowany stres, po którym następuje wyrzut neuroprzekaźników poprawiających nastrój.

Strona 248