← Wróć do strony głównej
Strona 238

Układ dopaminowy mobilizuje nas do działania. Motywuje do osiągania, rywalizacji, zdobywania. Aktywuje się, gdy mamy przed sobą cel, gdy czegoś pragniemy, gdy przewidujemy nagrodę. To on sprawia, że czujemy ekscytację przy planowaniu, rozwijaniu się, porównywaniu się z innymi. To układ ruchu, zmiany i progresu. Niezwykle potrzebny, ale jednocześnie intensywny, wymagający i wyczerpujący.

Z kolei układ serotoninowy wspiera nas, gdy nie odczuwamy potrzeby dalszego zdobywania, a pojawia się zadowolenie z tego, co już zostało osiągnięte. Staje się dominujący, gdy możemy się zatrzymać, doświadczyć wdzięczności, bliskości i wewnętrznego spokoju. Wzmacnia relacje, empatię i poczucie zakorzenienia. To układ stabilizacji i trwania. Równie niezbędny jak układ działania, choć często niedoceniany w świecie zorientowanym na cele i osiągnięcia.

W codziennym życiu te dwa systemy nieustannie się przeplatają, jednak często jeden z nich zyskuje chwilową przewagę. Gdy doświadczamy kryzysu zdrowotnego, emocjonalnego lub egzystencjalnego, naturalnie aktywuje się układ dopaminowy. Odczuwamy napięcie, potrzebę zmiany, impuls do działania. Natomiast gdy czujemy się spełnieni, bezpieczni, zakotwiczeni, wchodzimy w tryb serotoninowy. Pozwalamy sobie być tu i teraz, bez presji dalszego zdobywania.

Strona 238