Refleksja inspirowana badaniami prof. dr. dr. Gerharda Rotha
Większość naszych codziennych działań odbywa się automatycznie. Decyzje, które podejmujemy, rzadko są w pełni świadome. Najczęściej są wynikiem lat doświadczeń, nawyków i emocjonalnych uwarunkowań. Jak zauważa niemiecki neurobiolog i filozof Gerhard Roth, świadomość uruchamia się tylko w sytuacjach naprawdę istotnych. Tylko wtedy, gdy coś jest jednocześnie nowe i ważne. Można ją porównać do reflektora, który zapala się, gdy coś wymaga naszej pełnej obecności.
To właśnie wtedy pojawia się przestrzeń na świadomy wybór. Na zatrzymanie się. Na refleksję. Świadomość pozwala nie tylko lepiej zareagować, ale też głębiej zapisać doświadczenie w pamięci. Jej uruchomienie kosztuje jednak sporo energii, dlatego mózg sięga po nią tylko wtedy, gdy naprawdę musi.
Wbrew powszechnym przekonaniom neuroplastyczność, czyli zdolność mózgu do zmiany, nie zanika z wiekiem. Nadal możemy się rozwijać, zmieniać nawyki, uczyć się nowych rzeczy. Ale z wiekiem potrzeba do tego silniejszych impulsów. U osób dorosłych i starszych głębokie zmiany w osobowości najczęściej zachodzą pod wpływem silnych emocji, szczególnie tych związanych z nowymi relacjami lub trudnymi doświadczeniami.