Często ludzie utożsamiają pieniądze i bogactwo z wyższym ego, co może przynieść chwilową satysfakcję. Problem polega jednak na tym, że bogactwo często wywołuje zazdrość i nieprawdziwe przyjaźnie w naszym otoczeniu. To z kolei prowadzi do zawiści i gniewu, niszcząc wartościowe relacje.
Prawie każdy z nas zna osoby, które osiągnęły finansowy sukces, ale straciły ważne przyjaźnie i zmagają się z negatywnymi emocjami. Człowiek potrzebuje w życiu sensu i celów. Dorobienie się majątku może być jednym z takich celów, ale jeśli identyfikujemy nasze ego z konkretną sumą pieniędzy na koncie, mylnie uznajemy, że osiągnęliśmy ostateczny cel samodoskonalenia. Bez wiary w to, że mamy jeszcze do osiągnięcia wartościowe cele, tracimy chęć do życia.
Każda rzecz, którą posiadamy, w pewnym stopniu „posiada” także nas. Każdy przedmiot, dom czy samochód wymaga zaangażowania i opieki. Dlatego powinniśmy być świadomi tego, co nam to wszystko daje i dlaczego to posiadamy. Warto zadać sobie pytanie: „Czy chciałbym to posiadać, nawet gdyby nikt na mnie nie zwracał uwagi?” Czy kupiłem to tylko po to, aby podnieść swoje ego w sposób, który w rzeczywistości jest szkodliwy?